Kurczak w sosie ostrygowym

Kurczak w sosie ostrygowym
Kurczak w sosie ostrygowym

Kurczaka w sosie ostrygowym jadłam kiedyś w tajskiej knajpce w Holandii. Bardzo mi smakował dlatego postanowiłam zrobić go sama. Ma słonawy smak charakterystyczny dla sosu ostrygowego, przełamany lekką słodyczą. Dodatki można dobrać samemu, ale moim zdaniem kalafior jest konieczny ponieważ świetnie komponuje się z sosem. Bardzo smaczna potrawa. Polecam!

Przepis na kurczaka w sosie ostrygowym:

2 piersi z kurczaka (zamrożone)

3 średnie cebule pokrojone w piórka

Kilka różyczek kalafiora

2 chińskie czarne grzyby pokrojone w cienkie paseczki

kiełki fasoli mung (opcjonalnie)

2 ząbki czosnku

6 łyżek sosu ostrygowego

1 łyżka octu ryżowego

2 łyżki wina ryżowego

1 łyżka cukru

1  łyżeczka mąki kukurydzianej

4 łyżki oleju do smażenia

woda

Około 2 godziny przed krojeniem wyjmuję kurczaka z zamrażalnika. Po tym czasie kroję mięso ostrym nożem w cienkie plasterki. Cebulę kroję w piórka. Suszone grzyby zalewam gorącą wodą i odstawiam na około 10 min. Kiedy są już miękkie odsączam je i kroję w cieniutkie paseczki. Czosnek drobno siekam.

W woku na 2 łyżkach oleju lekko podsmażam kurczaka, tylko do momentu aż się zetnie. Wtedy zdejmuję go z woka i na chwile odstawiam. Dodaję resztę oleju i podsmażam drobno posiekany czosnek, aż zacznie mocno pachnieć (trzeba pilnować, aby nie zrobił się brązowy bo będzie gorzki). Następnie wrzucam grzyby i kalafiora. Dodaję sos ostrygowy, ocet ryżowy, wino ryżowe i cukier. Dokładnie mieszam i chwilę smażę. Po około 2 min dodaję cebulę i mieszam z pozostałymi składnikami. W międzyczasie dolewam po trochu wodę żeby sos nie wyparował. Kiedy cebula jest już lekko miękka dodaję kiełki i mięso. Wszystko cały czas mieszam. Mąkę kukurydzianą rozprowadzam w łyżce zimnej wody. Mieszankę wlewam do dania i smażę jeszcze około 1 minuty. Danie jest już gotowe, pyszne! Bardzo pasuje do ryżu.

Smacznego!

Kurczak w sosie ostrygowym

Advertisements

One Comment Add yours

  1. ostrykes says:

    Pyszne. Uwielbiam sos osytygowy. Dla niego przecierpię nawet kalafior 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s