Baozi

on
Baozi
Baozi

Baozi – mój śniadaniowy przysmak w Chinach. W drodze do szkoły kupowałam je obok mojego osiedla i jadłam razem z innymi w metrze… Wiem, w metrze nie powinno się jeść ale tam żyłam inaczej. Wszyscy jedli, więc ja też byłam głodna. Wybierałam zawsze warzywne, tzn. ze szpinakiem, tofu i innymi warzywami. Domowo zrobiłam 2 wersje, z warzywami i z mięsem. Obie wersje bardzo smaczne. Przepis na ciasto pochodzi z książki “A little taste of…China”, oba rodzaje farszu wymyśliłam sama. Przygotowanie jest dość proste i efekty są super. Bardzo polecam.

Przepis na ciasto baozi:
250 ml ciepłej wody
10 g świeżych drożdży
2 łyżki cukru
400 g mąki typ 450
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Farsz mięsny:
300 g mielonej wieprzowiny
2 ząbki czosnku drobno posiekanego
1 łyżka imbiru drobno posiekanego
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki wina ryżowego
1 łyżka octu ryżowego
0,5 łyżki cukru
0,5 łyżki pasty chili
2 – 3 duże, grube szczypiory drobno pokrojone

Farsz warzywny:
300 g – 350 g świeżego szpinaku
3 duże ząbki czosnku
1,5 łyżki imbiru drobno posiekanego
2 łyżki wina ryżowego
2 łyżki sosu sojowego
2 – 3 duże, grube szczypiory drobno pokrojone

Cukier rozpuszczam w ciepłej wodzie, następnie dodaję drożdże i mieszam, aż się rozpuszczą. Odstawiam na około 30 min, aż zaczną się pienić. Mąkę mieszam z solą, dodaję olej i mieszankę z drożdżami. Zagniatam ciasto kilka minut. Ciasto ma być sprężyste i nie kleić się do rąk. W razie potrzeby można podsypać trochę mąki. Wyrobione ciasto wkładam do miski wysmarowanej delikatnie oliwą i obracam, aby wszystkie strony były delikatnie pokryte olejem. Odstawiam na 3 godziny i przykrywam ściereczką. Po tym czasie “uderzam” ciasto, żeby wyszło z niego powietrze, następnie zawijam dokładnie w ciasto proszek do pieczenia i wyrabiam kilka minut aby proszek dobrze się rozprowadził. Ciasto dzielę na 12 równych części. Każdą część rozpłaszczam dłońmi na “placek” o średnicy około 10 cm i grubości około 3 – 4 mm. Brzegi powinny być trochę cieńsze. Na placek rozkładam 1-2 łyżki farszu i zawijam brzegi ściskając w harmonijkę w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara. Kiedy cały farsz zostanie zamknięty, kładę baozi na kawałku papieru do pieczenia i wkładam do bambusowego pojemnika. W moim bambusowym naczyniu mieszczą się 3 na raz. W woku zagotowuję wodę. Na gotującą się wodę stawiam bambusowe naczynie z przygotowanymi wcześniej baozi. Trzymam nad gotująca się wodą 15 min.

Przepisy na farsz:

Mięsny: Mięso najpierw marynuję. Mieszam dokładnie wszystkie składniki na farsz mięsny (oprócz szczypioru). Wstawiam do lodówki na około 1 godzinę. W woku rozgrzewam 2 – 3 łyżki oleju. Na rozgrzanym oleju smażę mięso, aż się zetnie. Wtedy dodaję pokrojony szczypior i smażę jeszcze chwilę. Odstawiam farsz mięsny do wystygnięcia.

Warzywny: Przygotowanie farszu warzywnego zaczynam od oczyszczenia i osuszenia szpinaku. Na 2- 3 łyżkach oliwy smażę czosnek i imbir, aż zaczną pachnieć. Trzeba uważać żeby ich nie przypalić. Następnie dodaję wino ryżowe i sos sojowy, mieszam i wrzucam szpinak. Szpinak cały czas mieszam, aż zmięknie i sos się wygotuje. Odstawiam do wystygnięcia.

Advertisements

8 Comments Add yours

  1. suzana says:

    BARDZO CIEKAWE DANIE…CHĘTNIE WYPRÓBUJĘ…POLECAM MOJE NALEŚNIKI SZPINAKOWE.ZAPRASZAM NA BLOGA.POZDRAWIAM.
    http://gotujenacodzien.blogspot.com/search/label/Dania%20g%C5%82%C3%B3wne

    Like

  2. ewa says:

    ciekawe,i bardzo fajnie wygląda,będę musiała wypróbować

    Liked by 1 person

  3. Dagooshya says:

    Wygląda fantastycznie. Skoro są to śniadaniowe pampuchy to czy można ciasto trzymać w lodówce całą noc? (lub nawet gotowe już pierożki żeby rano tylko je wrzucić do parownika?)
    Pozdrawiam
    http://tajskiesmaki.blogspot.com/

    Like

    1. jemto says:

      Dziękuję 🙂 Tak, można włożyć ciasto do lodówki. Wtedy do tej części, którą chowam do lodówki nie dodaję proszku do pieczenia. Dopiero po wyjęciu z lodówki wyrabiam ciasto z proszkiem do pieczenia. Ja raczej robię wszystkie od razu. Te co zostają chowam w lodówce i przed jedzeniem podgrzewam 2-3 min na parowniku. Cały czas są pyszne:)

      Like

  4. Hesu5 says:

    Dałem im radę jako osoba potrafiąca skopać nawet jajecznicę – wyszły przepyszne, choć wypełniłem je nutellą zamiast “poważniejszym” nadzieniem :>

    Liked by 1 person

    1. jemto says:

      Na słodko tego jeszcze nie jadłam 🙂

      Like

  5. Billy Vroobel says:

    Czy zamiast takiego bambusowego naczynia można użyć czegoś innego, albo gdzie bym mogła kupić takie naczynie ? 🙂

    Like

    1. jemto says:

      W sklepach z azjatyckimi przyprawami są dostępne. Nie wiem w jakiej części kraju mieszkasz, ale w Warszawie np. w sklepie chinskim w Hali Gwardii.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s